Floating Farmhouse / Tom Givone

nowoczesna-stodola-floating-farmhouse-tom-givone-08

To efekt prac wykonanych przez projektanta – amatora, który podjął się samotnej misji ocalenia pochodzącego z XIX wieku domostwa w stanie Nowy Jork. W 2002 roku Tom Givone kupił wiejski dom, który liczył około 200 lat. Były to w zasadzie ruiny domu z odchodzącą niebieską, neonową farbą. Jego nowi sąsiedzi doradzali mu, by rozebrać budynek, ale właściciel miał już nową pasję i talent i postanowił własnoręcznie ożywić stary budynek.

Givone, który kiedyś zajmował się tworzeniem haseł reklamowych, twierdzi, że swą nową ścieżkę kariery zawdzięcza właścicielowi budynku, który wyrzucił go z wynajmowanego studia, co zmusiło go do kupna jego pierwszego domu. I tak rozpoczęła się jego nowa przygoda, której bohaterem stał się najpierw zniszczony dom szeregowy, zbudowany w 1882 roku. Później trafiał na kolejne budynki, w których na pierwszy rzut oka trudno było znaleźć coś godnego uwagi, ale on z pasją zaczynał pracę przywracając je wszystkie do życia. W końcu trafił na niebieskie zabudowania, które w okolicy nie cieszyły się najlepszą sławą. Ten projekt o nazwie „Floating Farmhouse” jest ukoronowaniem jego wcześniejszych doświadczeń i doskonale pokazuje, że można wprowadzić przeszłość do teraźniejszości, urządzając jednocześnie piękne i stylowe miejsce do życia.

W okresie kryzysu gospodarczego w 2008 roku Givone nie chciał zawieszać swej dotychczasowej działalności i postanowił skupić się na udoskonalaniu materiałów. Zadbał np. o ramy stalowe, które wykorzystał w przeszklonej ścianie przybudówki. Przez trzy lata wszystkie potrzebne elementy stalowe były poddawane nie tylko różnym warunkom pogodowym, ale też specjalnym kąpielom w kwasie. Dzięki temu udało się uzyskać wyjątkowe materiały, które później zostały wykorzystane w różnych miejscach w domu. W tym czasie przeprowadził też „prace wykopaliskowe” w środku domu, co skończyło się znalezieniem wielu ciekawych elementów.

Połączenie starego z nowym to podstawa filozofii projektowania Givone’a. „Obieram warstwy, odkrywam to, co jest kluczowe w konstrukcji i wprowadzam to w ostateczny projekt; dodaję przez odejmowanie” – wyjaśnia.

Givone wprowadza też stare elementy do wystroju tworzonych przez siebie wnętrz. Często ożywia znalezione gdzieś starocie, wprowadzając je do swoich projektów. W ten sposób wykorzystał stary fotel terapeutyczny, barokowe lustro, czy oryginalną wannę znalezioną w starym budynku w Nowym Jorku.

Podziwiaj naszą galerię na Pinterest oraz poczytaj aktualności na Facebook

Architekt i zdjęcia: Tom Givone
Tekst: nowoczesna STODOŁA